Niski PKB Japonii - recesja także tutaj
2017-11-20 08:00:00
Reklama:
Niski PKB Japonii - recesja także tutaj
Niezbyt udany szczyt G20 zrobił swoje, a dane o produkcji przemysłowej w USA, które napłyną w ciągu dnia nie zapowiadają zmiany nastrojów. Największe potęgi ekonomiczne świata obradowały w Waszyngtonie przez dwa dni, by poinformować media, że przyczyną kryzysu było niezrozumienie działania dźwigni finansowej przez inwestorów i teraz państwa powinny na własną rękę uporać się ze swoimi problemami.
MultiMedia - spółka zakończyła skup własnych akcji. Zgromadziła 4,5 mln papierów dających 2,8 proc. głosów na WZA.
Niski PKB Japonii - recesja także tutaj
Niski PKB Japonii - recesja także tutaj
Kolastyna - ze względu na zmieniające się warunki rynkowe spółka w całości odwołała prognozy finansowe na ten rok.
Niski PKB Japonii - recesja także tutaj
Nadchodzące dni będą niezwykle bogate w publikacje makroekonomiczne. Dziś już okazało się, że Japonia także technicznie znalazła się w recesji po spadku PKB w III kwartale.
Po czwartkowej końcówce notowań w Stanach i wynikających z niej zwyżkach w Azji, można było zastanawiać się jak przebiegać będą notowania w Warszawie. Bo wzrost na początku sesji wydawał się oczywisty. Tak też się stało, indeksy zyskiwały nawet ponad 3 proc., ale inwestorzy z rezerwą podchodzili do pomysłów kupna akcji.
GIEŁDY ZAGRANICZNE
PGF - spółka wycofała się ze swojej prognozy mówiącej o dwucyfrowej dynamice zysku netto w 2008 r. Teraz zarząd spodziewa się, że zysk będzie o 25-30 proc. niższy niż w 2007 r.
Głowy państw produkujących ok. 90 proc. światowego PKB praktycznie ograniczyły się do powtórzenia ustaleń ze szczytu G7, który odbył się przed miesiącem, ale brak jest konkretnych pomysłów na najbliższe tygodnie. Dolar podrożał w poniedziałek rano o ok. 4 grosze do 2,946 PLN, nieco mniej na wartości zyskały euro (3,706 PLN) frank szwajcarski (2,461 PLN).
Cięcie wydobycia ropy czy metali przez producentów jest w takim wypadku koniecznością i może jedynie wyhamować spadki, a dla samych dostarczycieli surowców oznacza minimalizowanie strat. Rząd Iranu, który jest czwartym największym eksporterem ropy, zapowiedział, że do marca 2009 r. z powodu niewystarczających mocy przerobowych będzie musiał sprowadzić z zagranicy prawie dwukrotnie więcej surowca niż wcześniej planował.
W każdym razie nie ma powodów, by obawiać się nowej fali przeceny akurat dziś. Oczekujemy raczej spokojnej sesji i niewielkich obrotów.
mWIG40 - końcówka tygodnia w wykonaniu indeksu średnich spółek wypadła lepiej niż w przypadku tych 20 największych z WIG20, jednak pomimo wzrostu o 2,5 proc. mWIG40 kończył o ponad 2 proc. poniżej poziomu z poprzedniego piątku. Na długoterminowym wykresie widzimy, że od ponad roku (a dokładniej od września 2007 r.) mWIG40 znalazł się w trendzie spadkowym kreślonym przez wąski kanał, którego dolne ograniczenie, działające do tej pory jako wsparcie, od którego kurs odbijał się w górę, zostało przełamane miesiąc temu stając się nową linią oporu.
Atlantis - członek rady nadzorczej pożyczył spółce 104.600 PLN na 5 proc. rocznie.
ABM-Solid - spółka skorygowała prognozę wyników finansowych na ten rok. Przychody mają wynieść 410 mln PLN (planowano 401 mln PLN), a zysk netto 13,2 mln PLN (zakładano 15 mln PLN). Przyczyną obniżenia prognozy zysku są wyższe niż zakładano koszty restrukturyzacji zakupionych spółek zależnych - Resbud i Trans-Energo.
W końcówce sesji w Stanach oglądaliśmy głębokie spadki, które ostudziły nieco zapał kupujących. Ale rynki azjatyckie nie przejęły się tym aż tak mocno, Nikkei nawet wzrósł mimo potwierdzenia recesji w Japonii. Należy do tego dodać skąpe informacje ze szczytu G20, na którym konkretów ustalono niewiele. Być może to jest i będzie powód radości dla inwestorów - inaczej niż w latach 1929-1933 politycy na razie nie będą głęboko ingerowali w gospodarkę (zakazano protekcjonizmu przynajmniej przez 12 miesięcy). Ale zapisy deklaracji są tak luźne, że właściwie mogły się przywódcom krajów wysypać z teczek już w samolotach powrotnych.
Indeks zgodnie z założeniami analizy technicznej po mocnym oderwaniu się od średnich powrócił w okolice krótkoterminowej linii trendu (średnia z 20 sesji), ale dystans do średniej z 50 dni jest wciąż ogromny i wynosi ponad 400 pkt. Jeśli byki zdobędą się na nową próbę powrotu na wyższe poziomy, napotkają na silną barierę podaży już ok. 100 pkt. ponad piątkowym zamknięciem tj. w okolicy 1700 pkt.
PROGNOZA GIEŁDOWA
SYTUACJA NA GPW
POINFORMOWALI PRZED SESJĄ
Dlatego przez cały dzień ceny głównie się usuwały, od otwarcia do zamknięcia WIG20 oddał ponad 2 proc., ale w porównaniu do czwartkowej sesji wzrósł o 1,5 proc. Obroty na całym rynku pozostały niewielkie - 1,06 mld PLN, co tylko potwierdza wątpliwą trwałość piątkowej zwyżki. Z drugiej strony sprzedający też nie forsowali tempa. Podrożały akcje 185 spółek, potaniały 105.
MNI - spółka zależna domaga się od Telewizji Polskiej 22,4 mln PLN odszkodowania za niezgodne z prawem wypowiedzenie umowy o usługach audio-tele. Spółka zapewnia, że między stronami nie ma sporu, co do zasadności roszczenia, a chodzi o kwotę odszkodowania.
W poniedziałek rano ropa taniała o 1 proc. do 56 USD za baryłkę, a cena miedzi spadła z najniższego poziomu od jesieni 2005 r. za tonę czerwonego metalu płacono już ok. 3700 USD. Podczas, gdy z rynków surowcowych wycofuje się część funduszy hedgingowych, których klienci masowo zgłaszają się po zwrot powierzonych pieniędzy, reszta uczestników handlu próbuje równoważyć argumenty strony popytowej i podażowej. Większe znaczenie ma od dobrych kilku miesięcy globalne spowolnienie gospodarcze, które jest już faktem, a nie jednym ze scenariuszy.
W poniedziałek po słabym otwarciu notowań w Azji inwestorzy przystąpili do umiarkowanych zakupów, lecz pod koniec notowań w Tokio zrealizowano większość zysków i NIKKEI urósł tylko o 0,7 proc. Trudno się dziwić, że kupujący zachowują się płochliwie, mając na uwadze wejście w recesję drugiej największej gospodarki świata oraz silne spadki w USA (NASDAQ stracił w piątek 5 proc.).
Piątkowa sesja na rynku walutowym przebiegała wyjątkowo spokojnie jak na obecne czasy, które powoli przyzwyczajają nas do zmian wartości walut uchodzących za najstabilniejsze o 1-2 proc. w ciągu kilku godzin. Inwestorzy wyraźnie wstrzymywali się z decyzjami przed rozpoczęciem szczytu G20, który okazał się kompletnym rozczarowaniem i najprawdopodobniej pomoże wrócić dolarowi w krótkim terminie do łask.
2017-11-20 08:00:00
Reklama:
Niski PKB Japonii - recesja także tutaj
Niezbyt udany szczyt G20 zrobił swoje, a dane o produkcji przemysłowej w USA, które napłyną w ciągu dnia nie zapowiadają zmiany nastrojów. Największe potęgi ekonomiczne świata obradowały w Waszyngtonie przez dwa dni, by poinformować media, że przyczyną kryzysu było niezrozumienie działania dźwigni finansowej przez inwestorów i teraz państwa powinny na własną rękę uporać się ze swoimi problemami.
MultiMedia - spółka zakończyła skup własnych akcji. Zgromadziła 4,5 mln papierów dających 2,8 proc. głosów na WZA.
Niski PKB Japonii - recesja także tutaj
Niski PKB Japonii - recesja także tutaj
Kolastyna - ze względu na zmieniające się warunki rynkowe spółka w całości odwołała prognozy finansowe na ten rok.
Niski PKB Japonii - recesja także tutaj
Nadchodzące dni będą niezwykle bogate w publikacje makroekonomiczne. Dziś już okazało się, że Japonia także technicznie znalazła się w recesji po spadku PKB w III kwartale.
Po czwartkowej końcówce notowań w Stanach i wynikających z niej zwyżkach w Azji, można było zastanawiać się jak przebiegać będą notowania w Warszawie. Bo wzrost na początku sesji wydawał się oczywisty. Tak też się stało, indeksy zyskiwały nawet ponad 3 proc., ale inwestorzy z rezerwą podchodzili do pomysłów kupna akcji.
GIEŁDY ZAGRANICZNE
PGF - spółka wycofała się ze swojej prognozy mówiącej o dwucyfrowej dynamice zysku netto w 2008 r. Teraz zarząd spodziewa się, że zysk będzie o 25-30 proc. niższy niż w 2007 r.
Głowy państw produkujących ok. 90 proc. światowego PKB praktycznie ograniczyły się do powtórzenia ustaleń ze szczytu G7, który odbył się przed miesiącem, ale brak jest konkretnych pomysłów na najbliższe tygodnie. Dolar podrożał w poniedziałek rano o ok. 4 grosze do 2,946 PLN, nieco mniej na wartości zyskały euro (3,706 PLN) frank szwajcarski (2,461 PLN).
Cięcie wydobycia ropy czy metali przez producentów jest w takim wypadku koniecznością i może jedynie wyhamować spadki, a dla samych dostarczycieli surowców oznacza minimalizowanie strat. Rząd Iranu, który jest czwartym największym eksporterem ropy, zapowiedział, że do marca 2009 r. z powodu niewystarczających mocy przerobowych będzie musiał sprowadzić z zagranicy prawie dwukrotnie więcej surowca niż wcześniej planował.
W każdym razie nie ma powodów, by obawiać się nowej fali przeceny akurat dziś. Oczekujemy raczej spokojnej sesji i niewielkich obrotów.
mWIG40 - końcówka tygodnia w wykonaniu indeksu średnich spółek wypadła lepiej niż w przypadku tych 20 największych z WIG20, jednak pomimo wzrostu o 2,5 proc. mWIG40 kończył o ponad 2 proc. poniżej poziomu z poprzedniego piątku. Na długoterminowym wykresie widzimy, że od ponad roku (a dokładniej od września 2007 r.) mWIG40 znalazł się w trendzie spadkowym kreślonym przez wąski kanał, którego dolne ograniczenie, działające do tej pory jako wsparcie, od którego kurs odbijał się w górę, zostało przełamane miesiąc temu stając się nową linią oporu.
Atlantis - członek rady nadzorczej pożyczył spółce 104.600 PLN na 5 proc. rocznie.
ABM-Solid - spółka skorygowała prognozę wyników finansowych na ten rok. Przychody mają wynieść 410 mln PLN (planowano 401 mln PLN), a zysk netto 13,2 mln PLN (zakładano 15 mln PLN). Przyczyną obniżenia prognozy zysku są wyższe niż zakładano koszty restrukturyzacji zakupionych spółek zależnych - Resbud i Trans-Energo.
W końcówce sesji w Stanach oglądaliśmy głębokie spadki, które ostudziły nieco zapał kupujących. Ale rynki azjatyckie nie przejęły się tym aż tak mocno, Nikkei nawet wzrósł mimo potwierdzenia recesji w Japonii. Należy do tego dodać skąpe informacje ze szczytu G20, na którym konkretów ustalono niewiele. Być może to jest i będzie powód radości dla inwestorów - inaczej niż w latach 1929-1933 politycy na razie nie będą głęboko ingerowali w gospodarkę (zakazano protekcjonizmu przynajmniej przez 12 miesięcy). Ale zapisy deklaracji są tak luźne, że właściwie mogły się przywódcom krajów wysypać z teczek już w samolotach powrotnych.
Indeks zgodnie z założeniami analizy technicznej po mocnym oderwaniu się od średnich powrócił w okolice krótkoterminowej linii trendu (średnia z 20 sesji), ale dystans do średniej z 50 dni jest wciąż ogromny i wynosi ponad 400 pkt. Jeśli byki zdobędą się na nową próbę powrotu na wyższe poziomy, napotkają na silną barierę podaży już ok. 100 pkt. ponad piątkowym zamknięciem tj. w okolicy 1700 pkt.
PROGNOZA GIEŁDOWA
SYTUACJA NA GPW
POINFORMOWALI PRZED SESJĄ
Dlatego przez cały dzień ceny głównie się usuwały, od otwarcia do zamknięcia WIG20 oddał ponad 2 proc., ale w porównaniu do czwartkowej sesji wzrósł o 1,5 proc. Obroty na całym rynku pozostały niewielkie - 1,06 mld PLN, co tylko potwierdza wątpliwą trwałość piątkowej zwyżki. Z drugiej strony sprzedający też nie forsowali tempa. Podrożały akcje 185 spółek, potaniały 105.
MNI - spółka zależna domaga się od Telewizji Polskiej 22,4 mln PLN odszkodowania za niezgodne z prawem wypowiedzenie umowy o usługach audio-tele. Spółka zapewnia, że między stronami nie ma sporu, co do zasadności roszczenia, a chodzi o kwotę odszkodowania.
W poniedziałek rano ropa taniała o 1 proc. do 56 USD za baryłkę, a cena miedzi spadła z najniższego poziomu od jesieni 2005 r. za tonę czerwonego metalu płacono już ok. 3700 USD. Podczas, gdy z rynków surowcowych wycofuje się część funduszy hedgingowych, których klienci masowo zgłaszają się po zwrot powierzonych pieniędzy, reszta uczestników handlu próbuje równoważyć argumenty strony popytowej i podażowej. Większe znaczenie ma od dobrych kilku miesięcy globalne spowolnienie gospodarcze, które jest już faktem, a nie jednym ze scenariuszy.
W poniedziałek po słabym otwarciu notowań w Azji inwestorzy przystąpili do umiarkowanych zakupów, lecz pod koniec notowań w Tokio zrealizowano większość zysków i NIKKEI urósł tylko o 0,7 proc. Trudno się dziwić, że kupujący zachowują się płochliwie, mając na uwadze wejście w recesję drugiej największej gospodarki świata oraz silne spadki w USA (NASDAQ stracił w piątek 5 proc.).
Piątkowa sesja na rynku walutowym przebiegała wyjątkowo spokojnie jak na obecne czasy, które powoli przyzwyczajają nas do zmian wartości walut uchodzących za najstabilniejsze o 1-2 proc. w ciągu kilku godzin. Inwestorzy wyraźnie wstrzymywali się z decyzjami przed rozpoczęciem szczytu G20, który okazał się kompletnym rozczarowaniem i najprawdopodobniej pomoże wrócić dolarowi w krótkim terminie do łask.
Sprawdź jeszcze:
- Dane z Polski i USA lepsze od oczekiwań
- Interpretacje podatkowe chronią tylko podatnika?
- Banki centralne ustalą stopy procentowe
- Centernet chętny na częstotliwości radiowe 1800 MHz
- Walesa oto dlaczego przyjalem zaproszenie od Libertas
- Rynek walutowy 07-11.08.06
- 2010 Wrzesien
- 2010 Sierpień
- 2010 Lipiec
- 2010 Czerwiec
- 2010 Maj
- 2010 Kwiecień
- 2010 Marzec
- 2010 Luty
- 2010 Styczeń
- 2009 Grudzień
- 2009 Listopad
- 2009 Pażdziernik
- 2009 Wrzesien
- 2009 Sierpień
- 2009 Lipiec
- 2009 Czerwiec
- 2009 Maj
- 2009 Kwiecień
- 2009 Marzec
- 2009 Luty
- 2009 Styczeń
- 2008 Grudzień
- 2008 Listopad
- 2008 Pażdziernik
- 2008 Wrzesien
- 2008 Sierpień
- 2008 Lipiec
- 2008 Czerwiec
- 2008 Maj
- 2008 Kwiecień
- 2008 Marzec
- 2008 Luty
- 2008 Styczeń
- 2007 Grudzień
- 2007 Listopad
- 2007 Pażdziernik
- 2007 Wrzesien
- 2007 Sierpień
- 2007 Lipiec
- 2007 Czerwiec
- 2007 Maj
- 2007 Kwiecień
- 2007 Marzec
- 2007 Luty
- 2007 Styczeń
- 2006 Grudzień
- 2006 Listopad
- 2006 Pażdziernik
- 2006 Wrzesien