W Chinach wykonano kare smierci na ojcu polskich dzieci
0000-00-00 00:00:00

Reklama:
W Chinach wykonano kare smierci na ojcu polskich dzieciChińskie władze straciły we wtorek rano w Urumczi Brytyjczyka Akmala Shaikha, skazanego na karę śmierci za handel narkotykami - powiadomiła ambasada Wielkiej Brytanii w Pekinie. Była to pierwsza od pół wieku egzekucja obywatela kraju europejskiego w Chinach. Stracony Brytyjczyk w 2001 roku przyjechał do Polski, gdzie poznał swoją żonę. Miał z nią dwoje dzieci. Egzekucję 53-letniego Akmala Shaikha potępił rząd w Londynie, który do ostatniej chwili bezskutecznie apelował o jego ułaskawienie, podobnie jak szereg organizacji broniących praw człowieka. } W najostrzejszych słowach potępiam egzekucję Akmala ShaikhaGordon BrownW najostrzejszych słowach potępiam egzekucję Akmala Shaikha; jestem wstrząśnięty i rozczarowany, że nasze wytrwałe apele o łaskę nie zostały rozpatrzone. Szczególnie niepokoi mnie to, że nie skontrolowano stanu zdrowia psychicznego skazańca - napisał w wydanym we wtorek rano oświadczeniu brytyjski premier Gordon Brown. Szef brytyjskiego rządu osobiście poruszał tę kwestię w rozmowach z premierem Chin Wenem Jiabao i kilkakrotnie pisał w tej sprawie do prezydenta Hu Jintao. Także rodzina Brytyjczyka poddawała jego winę w wątpliwość argumentując, że skazaniec cierpiał na zaburzenia psychiczne. Shaikh został aresztowany w 2007 roku w Urumczi, a w 2008 roku skazany za przemyt czterech kilogramów heroiny. Według rodziny, Shaikh, który prowadził wcześniej w Londynie małą firmę, został zwabiony do Chin przez dwóch mężczyzn, którzy obiecali pomóc mu w zrobieniu kariery w muzyce pop.