W opinii sądu organy podatkowe nie popełniły błędu w zastosowaniu art. 17 ust. 1 i 2 ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne. Regulacje te określają tzw. normy kompetencyjne, które należy uznać nie tyle za uprawnienie, co za obowiązek określenia przez organ podatkowy wartości przychodu niezaewidencjonowanego w sytuacji, gdy podatnik prowadzi ewidencję nierzetelnie bądź w ogóle jej nie prowadzi. Obowiązek podatkowy a przychód egzekwowany sądowo Należności otrzymane z tytuły zawarcia umowy na wykonanie robót stanowią przychód podatnika. Nawet wówczas, gdy za wykonane usługi otrzymał jedynie część wynagrodzenia, a reszta została wyegzekwowana na drodze procesu sądowego. Skoro podatnik w prowadzonej ewidencji ujął tylko część sumy powyższych kwot, należało przyjąć, że jej pozostałość jest niezaewidencjonowanym przychodem. Takie wnioski płyną z orzeczenia WSA w Białymstoku (I SA/Bk 17/08). < style="float:right;margin-left:10px"> Przypomnijmy, w świetle art. 17 ust. 1 i 2 ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne, organ podatkowy określa wartość niezaewidencjonowanego przychodu, w tym również w formie oszacowania, i określa od tej kwoty ryczałt, jeśli podatnik nie prowadzi ewidencji lub prowadzi ją niezgodnie z warunkami wymaganymi do uznania jej za dowód w postępowaniu podatkowym. Ryczałt, o którym mowa powyżej stanowi pięciokrotność stawek, które znalazłyby zastosowanie do przychodu w przypadku jego ewidencjonowania; nie może być jednak wyższy niż 75% przychodu. Jak donosi „Gazeta Prawna”, wyrok zapadł w sprawie podatnika, który wykazał w zeznaniu rocznym podatek zryczałtowany od przychodów ewidencjonowanych. Organy podatkowe stwierdziły jednak, że jego wysokość została zaniżona. Ich zdaniem, ewidencja prowadzona przez podatnika nie uwzględniała całości przychodu z tytułu wykonanych usług remontowych. Wskazane wyżej dokumenty mówią o wysokości uzyskanych przez podatnika przychodów z tytułu prac remontowych. Skarżący zawarł umowę na wykonanie robót, bez wątpienia więc otrzymane z tego tytułu pieniądze były jego przychodem. Otrzymał je jednak jedynie w części, resztę wyegzekwował w efekcie wygranego procesu. W ewidencji ujął zaś jedynie część powyższych kwot, pozostałej części (otrzymanej w wyniku korzystnego orzeczenia sądu rejonowego) już nie. Należało więc przyjąć, że pozostałość jest niezaewidencjonowanym przychodem. O rozstrzygnięciu powstałego sporu zadecydował ostatecznie białostocki WSA. Sąd uznał, że istotą problemu jest tu uznanie przez organy podatkowe, że przychodem skarżącego jest cała kwota uzyskana z tytułu świadczonych przez niego prac remontowych. W opinii sędziów, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy świadczy o tym, że podatnik w sposób nierzetelny prowadził ewidencję działalności. Mogą o tym świadczyć zarówno zeznania świadków, jak i treść złożonego przez skarżącego pozwu do sądu rejonowego.