Na rynkach brakuje trendów
2003-10-20 06:00:00

Reklama:


Na rynkach brakuje trendów Silny powrót GBPUSD powyżej 1.88 i spadek EURGBP spowodował umocnienie się funta do złotego i odbicie się kursu od wsparcia przy 5.83. Opór to obecnie 5.87, czyli wsparcie z zeszłego tygodnia. Przewidujemy, że GBPPLN będzie oscylował pomiędzy tymi dwoma poziomami, choć obecnie większą szansa jest na to, że zakres wahań poszerzy się od góry. Przyczyną słabszej kondycji funta może być fakt utworzenia się technicznej bazy na EURGBP przy 0.6680. Przy spadkach kursu w te okolice należałoby otwierać krótkie pozycje na GBPPLN. PL: Indeks PMI opracowywany przez ABN Amro spadł we wrześniu do 53.5 z 53.8 poprzednio. Jest to trzeci spadek z rzędu. DE: Indeks PMI dla sektora produkcyjnego we wrześniu wzrósł do 58,4 pkt. z 58,2 pkt. miesiąc wcześniej i przewyższył oczekiwania rynkowe na poziome 57,8 pkt. E12: Indeks PMI dla sektora produkcyjnego strefy euro we wrześniu wzrósł do 56,6 pkt. z 56,5 pkt. miesiąc wcześniej i przewyższył konsensus prognoz na poziome 56,0 pkt. GB: Indeks PMI dla sektora produkcyjnego we wrześniu wzrósł do 54,4 pkt. z 53,0 pkt. miesiąc wcześniej i znacznie przewyższył oczekiwania rynkowe na poziome 53,1 pkt. US: Deflator wydatków konsumpcyjnych (PCE Deflator) wyniósł r/r 3.2%. Deflator bazowy 2.5% r.r (ocz. 2.4%), 0.2% Analiza fundamentalna Na rynkach brakuje trendów Sądzimy, że obecne osłabienie dolara jest korektą. Trudności z przełamaniem wsparcia przy 1.2630 spowodowały likwidację wielu krótkich pozycji w trakcie poniedziałkowego handlu. Wczorajsze święto Yom Kippur mogło przyczynić się do zmniejszonej płynności. W związku z tym sądzimy, że ewentualne osłabianie się dolara natrafi na opory techniczne. Notowania eurodolara rozpoczęły październik w okolicach poziomu 1,2670. W ostatnim tygodniu byliśmy świadkami aprecjacji amerykańskiej waluty wobec euro, funta i jena, co doprowadziło do mocnego wykupienia dolara i zwiększenia szans na korektę. Atrakcyjne poziomy do zakupów wspólnej waluty w okolicach 1,2660/70 przerodziły się wczoraj w impuls wzrostowy i przebicie silnego oporu na 1,2730. Pomogły lepsze od oczekiwań wskaźniki koniunktury w strefie euro (Indeks PMI dla sektora produkcyjnego we wrześniu wzrósł do 56,6 pkt. z 56,5 pkt. miesiąc wcześniej i przewyższył konsensus prognoz na poziome 56,0 pkt) i oczekiwanie na czwartkową decyzję Europejskiego Banku Centralnego, który najprawdopodobniej podniesie podstawową stopę procentową o 25 pb. do poziomu 3,25 proc. Dodatkowo sentyment do amerykańskich aktywów pogorszyły dane makro z USA. Indeks ISM dla sektora produkcyjnego spadł we wrześniu do 52,9 pkt. z 54,5 pkt. miesiąc wcześniej (prognoza: 53,5 pkt.). Natomiast sierpniowy miesięczny wzrost wydatków na budownictwo o 0,3 proc. m/m jest informacją mało istotną przy bardzo niepokojącym wzroście ilości nowych domów oczekujących na sprzedaż (+4,3 proc.). Notowania eurodolara po słabych publikacjach z USA przebiły kluczowy poziom 1,2730 i testują obecnie opór na poziomie 1,2760. Wczorajszy ruch uważamy za przesadzony i proponujemy zakup dolarów po 1,2770 z targetem na 1,2710. Wczorajsze umocnienie złotego w ciągu dnia spadł nawet poniżej 3.96 mogło być związane z realizacją zleceń stop-loss zważając. Z punktu widzenia analizy technicznej przełamanie poziomu 3.9650 było sygnałem sprzedaży. Szybko pojawił się jednak popyt co wskazuje na bardzo ograniczony optymizm wśród inwestorów i szybko realizację zysków. Najwyraźniej trzymanie krótkich pozycji w EURPLN na obecnych poziomach jest uważane za ryzykowne. Analogiczna sytuacja miała miejscę przy 3.99. Z tego powodu EURPLN znajduje się ciągle w ciasnej konsolidacji. Sądzimy, że w tym tygodniu złoty nie przełamie wsparć przy 3.94 i rejon 3.9550/600 ciągle uważamy za korzystny do zakupów. Złotemu mogą pomóc dzisiaj słabsze dane na temat inflacji i bezrobocia w Europie, ewentualne osłabienie EUR względem złotego powinno być dobrą okazją do zakupów. US: Wydatki na budownictwo wzrosły w sierpniu o 0,3 proc. m/m wobec oczekiwanego spadku o 0,3 proc. Inwestorów zaniepokoił wzrost nowych domów oczekujących na sprzedaż o 4,3 proc. US: Indeks obrazujący koniunkturę w regionie Chicago (Chicago PMI) wyniósł we wrześniu 62.1. Oczekiwano 55.7. US: Indeks ISM dla sektora produkcyjnego spadł we wrześniu do 52,9 pkt. z 54,5 pkt. miesiąc wcześniej (prognoza: 53,5 pkt.). Subindeks cen zapłaconych wyniósł 61 pkt. (prognoza: 67,5 pkt.). Notowania USDPLN w piątek rano przetestowały szczyty z początku września na poziomie 3,15. Zachowanie kursu przy tym kluczowym oporze (silne odbicie) świadczy, że ostatni wzrost maił charakter czysto techniczny, a zapowiadany wczoraj spadek notowań do 3,11 przerodził się w test kluczowego wsparcia na poziomie 3,10. Słabszy złoty i możliwe odwrócenie trendu krótkoterminowego na eurodolarze (na spadkowy) zachęcają do zakupu dolarów w okolicach 3,1040 ze stoplossem na 3,0870; target 3,1330. Na rynkach brakuje trendów Sytuacja na rynku obligacji jest dość stabilna, podobnie jest na rynku złota i ropy i na rynkach wschodzących. Większość inwestorów odetchnęłaby, gdyby pojawiły się trendy na tych rynkach. Obecnie trudno jest znaleźć jeden temat przewodni, który mógłby obecną sytuację zmienić. Teza miękkiego lądowania dobrze zadomowiła się w świadomości inwestorów co skłania och do kupowania akcji, zaufanie do trwałości ruchów cen jest jednak ograniczone, gdyż indeksy giełdowe od pary dni bezskutecznie walczą z oporami. Spadająca cena ropy także uważana jest za czynnik pozytywny dla dolara i rynku akcji. Jednak wszyscy wiedzą, że zbliża się zima i lada moment ceny pójdą w górę gdy firmy energetyczne zaczną robić zapasy. Świadomość, że znajdujemy się w długiej i ciasnej konsolidacji skłania do ograniczania pozycji i utrudnia uformowanie się jakiegokolwiek trendu. Czekamy zatem na impuls. Główne wydarzenia dnia Na rynkach brakuje trendów Silne osłabienie dolara w trakcie wczorajszej sesji europejskiej jest nieco zaskakujące, szczególnie, że po publikacji indeksu ISM nie doszło do dalszego osłabienia. Słabszy komponent indeksu dotyczący cen powinien być bardziej negatywnie odebrany przez rynek. Fakt, że USDPLN znajduje się przy dolnej granicy przewidywanego w tym tygodniu zakresu jest związany także z tym, że wczoraj (a także dzisiaj) płynność rynku była zmniejszona przez święta bankowe i przełamane zostały stop-lossy i przewidywane opory przy 1.2730. Rejon 3.10 jest wsparciem, jednak liczymy się z możliwością spadku w okolice 3.08/9 jeśli dolar wzrośnie w okolice 1.2790. Ze względu na fakt, że w piątek publikowany jest raport z rynku pracy dolar może w tym tygodniu znajdować się pod presją ze strony najbardziej ostrożnych inwestorów. Raport ten, mimo, że w ostatnim czasie jego znaczenie dla rynku i wartość informacyjna jest nieco ograniczona, tradycyjnie powoduje sporą zmienność. Analiza techniczna Najważniejsze wiadomości Notowania eurodolara przetestowały w piątek kluczowe wsparcie w strefie 1,2630-50. Niskie poziomy okazały się bardzo atrakcyjne do realizacji zysków z zeszłego tygodnia i po przebiciu szybkiej linii trendu spadkowego (1,2680) notowania z łatwością powróciły powyżej 1,2730. Barierą jest obecnie poziom 1.2760, który powstrzymuje na razie wzrosty, jednak siła trendu krótkoterminowego może doprowadzić do przetestowania kluczowego oporu na 1,2780 (linia trendu spadkowego od połowy sierpnia). Podczas dzisiejszej sesji poziom 1,2770 zalecamy wykorzystać do zakupów dolara (stoploss: 1,2807; target: 1,2680).