Gras nie jestem niemieckim szpiegiem
2009-07-09 09:41:00

Reklama:
Gras nie jestem niemieckim szpiegiem- Muszę rozczarować ministra Wassermanna, bo to w jego ustach głównie się pojawia ten zarzut, że być może jestem niemieckim szpiegiem, więc muszę go rozczarować – nie jestem niemieckim szpiegiem - mówił w Radiu Zet rzecznik rządu Paweł Graś. Monika Olejnik: : A gościem Radia ZET jest Paweł Graś, rzecznik rządu Donalda Tuska, wita Monika Olejnik, dzień dobry. Paweł Graś: : Dzień dobry, witam serdecznie. Monika Olejnik: : Panie ministrze, dlaczego Jolanta Kwaśniewska wygrywa z Donaldem Tuskiem, jak pan myśli, dzisiaj „Gazeta Wyborcza” zamieszcza sondaż i pani Kwaśniewska pokonuje premiera 57 do 43. Paweł Graś: : Ja myślę, że z takim zjawiskiem mamy do czynienia mniej więcej przed każdymi wyborami prezydenckimi, mniej więcej na rok przed wyborami pojawia się tęsknota za kimś innym, za kimś nowym. Pamiętamy chociażby Tomasza Lisa, który przed poprzednimi wyborami bardzo wysoko w sondażach, jako taka osoba świeża spoza polityki się znajdował. Podobny był przykład pana Religi. Monika Olejnik: : No, ale nigdy tak nie było, że osoba spoza polityki rozkłada na łopatki osobę z polityki. Paweł Graś: : Podobnym przykładem była Hanna Gronkiewicz-Waltz, ale też się jeszcze nigdy nie zdarzyło żeby osoba spoza polityki rozłożyła osobę z polityki w inny sposób niż właśnie w takim sondażu. Monika Olejnik: : A jakie wady ma Donald Tusk, że wygrywa Jolanta Kwaśniewska. Paweł Graś: : Ja myślę, że to nie chodzi o wady Donalda Tuska tylko o taką tęsknotę, która u nas, u Polaków jest normalna, że Polacy raz na jakiś czas są zmęczeni walką tytanów, walką gigantów i walką polityczną, chcieliby kogoś z boku, chcieliby kogoś nowego, chcieliby kogoś, kogo nie oglądają na co dzień w tym politycznym zwarciu i to jest przejaw tej tęsknoty. Natomiast, jeśli już dochodzi do wyborów, jeśli chodzi do konkretów, do postawienia tego krzyżyka, wtedy jednak stawia się na tych, którzy mają za sobą doświadczenie, mają za sobą formację. Monika Olejnik: : A, nigdy nic nie wiadomo, nikt się nie spodziewał, że Lech Kaczyński, przecież Donald Tusk w rankingu był wyżej od Lecha Kaczyńskiego i Lech Kaczyński wygrał wybory prezydenckie. Paweł Graś: : Dlatego my z niezwykłą pokorą podchodzimy do wszelkich sondaży, bo pamiętamy czas, kiedy w sondażach wygrywaliśmy i parlamentarne wybory i prezydenckie i do tego sondażu też z pokorą i uwagą podejdziemy. Monika Olejnik: : A jakie atrybuty ma pani Kwaśniewska, oprócz tego, że jest spoza polityki? Paweł Graś: : No jest z kobietą z klasą, jest kobietą znaną, jest taką kobietą, która podoba się Polakom, którą zaprosilibyśmy chętnie do domu na kolację. Monika Olejnik: : Czyli trzeba zmienić płeć, tak, żeby pokonać. Paweł Graś: : Że ma naprawdę, że ma wszelkie atrybuty żeby istnieć w życiu publicznym. Monika Olejnik: : A zna pan kobietę, która mogłaby pokonać albo mężczyznę, który mógłby pokonać Jolantę Kwaśniewską? Paweł Graś: : Oj, znam bardzo wiele pań w Platformie Obywatelskiej, które na pewno mogłyby stanąć w szranki, ale nie chciałbym wymieniać żadnego nazwiska, żeby żadna z pań nie poczuła się pokrzywdzona. Monika Olejnik: : A Andrzej Olechowski to też jest osoba spoza polityki, osoba świeża, także ma duże szanse. Paweł Graś: : Andrzej Olechowski? No, Andrzej Olechowski jest osobą rzeczywiście, która od czasu do czasu bywa w polityce tak bym to powiedział, bo on się pojawia i znika. Monika Olejnik: : No, ale teraz rusza do boju. Paweł Graś: : Teraz rzeczywiście znowu rusza do boju, na razie w sondażach prezydenckich zyskuje 8%, zobaczymy jak z jego zapowiadaną jesienną ofensywą i objazdem Polski będzie. Ja nie wierzę, że Andrzej Olechowski jest w stanie zaproponować i jego zaplecze, w postaci Pawła Piskorskiego i SD, jest w stanie zaproponować coś innego, coś świeżego, coś twórczego, oprócz takiej prostej zemsty na Platformie Obywatelskiej. Ja przeczytałem uważnie te dokumenty nowe, SD tam absolutnie żadnego świeżego, innego powiewu nie ma, nie ma nic czego by nie proponowała, albo czego by nie oferowała Platforma Obywatelska. Monika Olejnik: : A czy Platformę Obywatelską złożyły służby specjalne, gen. Czempiński twierdzi, że się przyłożył do założenia Platformy Obywatelskiej, to on prowadził rozmowy z Olechowskim, z Płużyńskim, z Tuskiem i to jest właściwie jego projekt. Paweł Graś: : To jest, bardzo mnie to ubawiło, szczerze mówiąc, jak zauważyłem strasznie ucieszyło pana Macierewicza, bo to by rzeczywiście już był taki stempel, że jego teoria się potwierdza. Rozmawiałem nawet na ten temat wczoraj z panem premierem. Pan premier z panem Czempińskim nigdy się nie spotkał i nie rozmawiał, więc przynajmniej tutaj żadnego wpływu, inspiracji nie było. Czy pan gen. Czempiński zna się z panem Płużyńskim, czy z panem Olechowskim tego nie wiem. Monika Olejnik: : Z Olechowskim tak, bo pan Olechowski przyznał, że rozmawiali na temat nowej formacji. Paweł Graś: : Ale na pewno nie z panem premierem Tuskiem. Monika Olejnik: : Panie ministrze, czy nie ma pan kłopotu ze swoim mieszkaniem, prasa pana określa jako „ciecia”, „dozorcę”, ma pan nawet pseudonim, nie wiem, czy pan wie jaki, „Anioł”. Paweł Graś: : Anioł, to dobrze, powinno być właściwie hausmajster, bo to wiadomo, że dom, to dom Niemca i to chyba wzbudza największy, największy… Monika Olejnik: : No nie wiem, Antoni Kamiński ekspert do spraw korupcji uważa, że jeśli rzecznik rządu nie płaci za wynajem domu, powinien zapłacić podatek od dochodu. Paweł Graś: : Pani redaktor, pojawiają się dwa zarzuty i w prasie, i w mediach i w opozycji, obydwa nieprawdziwe. Pierwszy, który mówi o tym, że nie dopełniałem obowiązku złożenia rezygnacji w momencie obejmowania, rezygnacji z rady, z zarządu spółki, w momencie obejmowania stanowiska sekretarza stanu. To jest zarzut nieprawdziwy, stosowne dokumenty są w kancelarii premiera, rezygnację złożyłem, we właściwym momencie, prawidłową ten zarzut jest nieprawdziwy. I zarzut drugi, że korzystam z mieszkania, korzystam z mieszkania, moja rodzina korzysta z trzypokojowego mieszkania w willi, w siedzibie spółki na mocy… Monika Olejnik: : Na jakiej zasadzie? Paweł Graś: : Umowy o świadczeniu wzajemnym. I umowa o świadczeniu wzajemnym została w polskim prawie przygotowana właśnie po to, o świadczeniu wzajemnym, nie pieniężnym, że nie płaci się od niej podatku. Skoro jest taka forma to z tej formy skorzystałem 13 lat temu, wtedy wydawało się, że na krótko i na prowizoryczny czas, ale prowizorki okazują się trwałe. Monika Olejnik: : Ale Antoni Kamiński, który jest ekspertem do spraw korupcji w „Rzeczpospolitej” mówi tak: „W gruncie rzeczy, umowa o świadczeniu wzajemnym, którą minister Graś podpisał jest umową o pracę na stanowisku dozorcy, a wynagrodzeniem jest prawo do bezpłatnego mieszkania. Uważam, że urząd skarbowy powinien policzyć ile kosztowałoby wynajęcie i utrzymanie takiego domu, jak ten, w którym mieszka rodzina ministra i naliczyć od tego podatek za 13 lat wstecz”. Paweł Graś: : Absolutnie się nie zgadzam z panem Kamińskim, świadczenie wzajemne, a nie pieniężne właśnie polega na tym, że korzyści świadczone przez obie strony się znoszą, ale jestem gotowy poddać się wszelkim możliwym kontrolom, rozmowom z urzędem skarbowym, z izbami skarbowymi, jestem tutaj całkowicie to dyspozycji, choć jestem przekonany, że racja jest po mojej stronie. Monika Olejnik: : Drugi zarzut dotyczy tego, że był pan, był pan koordynatorem do spraw służb specjalnych i wynajmował, i mieszkał pan w domu Niemca, no Niemca. Paweł Graś: : No tu mi zapachniało naprawdę latami 50., kiedy strach było się przyznawać do kontaktów z Zachodem. Natomiast muszę poinformować pana ministra Wassermanna, bo to w jego ustach głównie się pojawia ten zarzut i to z tyłu głowy domniemanie, że być może jestem niemieckim szpiegiem, więc muszę go rozczarować – nie jestem niemieckim szpiegiem. Monika Olejnik: : Gdyby pan był, to by pan nie powiedział – jestem niemieckim szpiegiem. Paweł Graś: : Natomiast muszę również poinformować pana ministra Wassermanna, że w 2006 roku, kiedy pod rządami PiS otrzymywałem i starałem się o certyfikat dostępu do informacji niejawnych, ściśle tajnych, wtedy i na temat moich kontaktów i na temat przeszłości gospodarczej złożyłem w ABW szczegółowe wyjaśnienia. ABW, które wtedy nadzorował pan minister Wassermann, jak widać nie widziało nic zdrożnego w moich kontaktach z panem Roglerem i taki certyfikat mi wydało. Monika Olejnik: : A proszę powiedzieć, tak, a czym się zajmuje pana przyjaciel, u którego pan mieszka, czy zajmuje się produkcją – nie wiem – śmietany, czy bombek? Paweł Graś: : Nie, ma w tej chwili niewielką, już rodzinną firmę w Bawarii. Zajmował się usługami informatycznymi i sprzedażą komputerów. Monika Olejnik: : A, informatycznymi i sprzedażą komputerów. Paweł Graś: : W Polsce tak, w Polsce zaczynaliśmy również od firmy… Monika Olejnik: : A teraz nie przynosi dochodów i to też jest, ciekawi wszystkich dlaczego jest firma, która nie przynosi dochodów? Paweł Graś: : Firma ma, pokrywa swoje koszty z najmu części nieruchomości, no a tak się umówiliśmy wtedy wydawało się na krótki czas, wtedy, kilkanaście lat temu, że polityka to zajęcie czasowe, więc zobaczymy, na chwilę zamrozimy działalność firmy po to żeby do niej wrócić. Monika Olejnik: : Jak się o panu mówi cieć, dozorca, to czuje się pan urażony, obrażony, tak o panu mówi opozycja? Paweł Graś: : Ja szczerze mówiąc jestem twardy, więc zauważyłem, jedna z gazet postanowiła udowodnić tezę, że polityka najłatwiej zabić gazetą. Mnie, ja znoszę to w miarę dobrze, gorzej moja mama, rodzina, bo ich to niewątpliwie bardziej dotyka niż mnie. Ja sobie z tym poradzę. Monika Olejnik: : Tutaj też mówi pan Kamiński, że w tym przypadku mamy do czynienia ze złamaniem ustawy antykorupcyjnej, minister nie może zasiadać w zarządzie spółki nawet jeżeli nie wykazuje ona żadnych dochodów. Paweł Graś: : No więc tłumaczyłem. Monika Olejnik: : To co pan tłumaczył. Paweł Graś: : Tak, tak, że to jest zarzut nieprawdziwy. Monika Olejnik: : Premier nie ma do pana pretensji? Paweł Graś: : Jestem do dyspozycji pana premiera w każdym momencie i w każdej sekundzie, podobnie, jak każdy z jego ministrów. Monika Olejnik: : Ja wiem, ale co powiedział premier, jak przeczytał o tym, wkurzył się? Paweł Graś: : No wkurzyć się może nie wkurzył, no ale… Monika Olejnik: : Powiedział – Graś, co ty wyprawiasz, może gdzieś zamieszkaj. Paweł Graś: : Dlaczego pracujesz u Niemca, nie mogłeś sobie chociaż wybrać jakiejś innej narodowości, jakiegoś Włocha, albo Hiszpana. Monika Olejnik: : Jakiegoś Anglika, dlaczego pracowałeś, a nie pracujesz. Paweł Graś: : A no tak, właśnie. Monika Olejnik: : Dlaczego pracowałeś, muszę pana poprawić. Nie, ale poważnie, premier ma do pana żal, pretensje, czy nie? Paweł Graś: : Myślę, że pan premier nie ma powodu mieć do mnie żalu, ani pretensji, gdyż w najgłębszym moim przekonaniu, przeświadczeniu niczego złego nie zrobiłem, ale rzeczywiście rozpoczęła się nagonka. Trzeba się liczyć z tym, że takie nagonki na poszczególnych ministrów będą się toczyć i będziemy mieli do czynienia z dalszym ciągiem tego serialu. Na razie trwa serial trochę ogórkowy, mamy swojego niemieckiego potwora… Monika Olejnik: : No, nie taki ogórkowy. Czy Donald Tusk zaakceptował to, pan premier zaakceptował to, że w telewizji publicznej ma się znaleźć kurator? Paweł Graś: : Według wyjaśnień, które pan minister Grad złożył panu premierowi nie ma za bardzo innego wyjścia i nie ma za bardzo innej możliwości jeśli chodzi o działanie ministra skarbu, jak wprowadzenie w tej sytuacji kuratora. Jest to uzasadnione tym, że praktycznie nie ma rady nadzorczej i nie wiadomo do końca kto jest prezesem zarządu. W związku z tym jest to sytuacja, która uprawnia do wprowadzenia na te stanowiska dwóch kuratorów. Monika Olejnik: : Ale za chwilę się okaże, kto będzie, bo KRS wyda orzeczenie, przepraszam, KRS wyda orzeczenie i będzie wiadomo, kto jest prezesem po., więc nie warto było poczekać? Paweł Graś: : No tak, ale to ciągle nie rozwiązuje jeszcze sytuacji rady nadzorczej, której nie ma. Monika Olejnik: : No nie ma, ale może się zebrać Krajowa Rada i wyłonić, gdyby Krajowa Rada wyłoniła radę nadzorczą, członków rady nadzorczej to nie wprowadzony by został kurator? Paweł Graś: : No, ale przecież praktyka pokazuje, że w Krajowej Radzie nie ma takiej sytuacji, która dawałaby szanse, że coś sensownego z niej się wyłoni. No trwa tam konflikt interesów, pokłócili się byli partnerzy, nie mogą uzgodnić wspólnego stanowiska, w związku z tym jedyną, możliwą decyzją, którą mógł podjąć pan minister Grad to właśnie wniosek do sądu o ustanowienie kuratora. A sąd zdecyduje, czy ten wniosek jest uzasadniony. Monika Olejnik: : No tak, ale moje pytanie brzmi, czy gdyby Krajowa Rada wyłoniła członków rady nadzorczej to pan minister nie wprowadziłby kuratora? Paweł Graś: : Gdyby wyłoniła to by nie wprowadził, bo nie byłoby takiej potrzeby. Natomiast teraz sytuacja jest… Monika Olejnik: : Czyli w ciągu, dzisiaj może na przykład wyłonić i… Paweł Graś: : No jakoś dotąd nie wyłoniła, chociaż… Monika Olejnik: : …i kuratora nie będzie. Paweł Graś: : …chociaż groźba kuratora wisiała nad Telewizją od dawna, ale jak widać rada wyłoniona nie została. Monika Olejnik: : Dobrze, ale w czym gorszy jest Siwek od Farfała? Paweł Graś: : To znaczy, ja nie widzę w czym jest gorszy Siwek od Farfała. Monika Olejnik: : No, skoro taka sytuacja się zrobiła napięta, że się wprowadza kuratora, jak jest po., prawdopodobnie Siwek będzie, wedle KRS, po. prezesa. Paweł Graś: : Nie wiem, jak będzie, pani redaktor, wedle KRS, zobaczymy. Ja szczerze mówiąc, ani pana Farfała, ani pana Siwka nie uważam, że to są właściwe osoby na to stanowisko. Monika Olejnik: : Wiele osób uważa, że to jest taki, jakaś zmowa Platformy Obywatelskiej z prezesem Farfałem, i że Platformie bardzo odpowiada ta sytuacja, która była za czasów prezesa Farfała, a teraz, skoro PiS chce odbyć telewizję to Platforma się nieco zdenerwowała. Paweł Graś: : Nie ma żadnej zmowy między Platformą Obywatelską a Farfałem, wręcz przeciwnie, jeśli mówić o zmowie, to jedyna zmowa, która miała miejsce to była zmowa LPR, Samoobrony i PiS, żeby w ciągu jednej nocy zrobić skok na media. To im się udało, a że teraz się pokłócili, no to trudno żebyśmy ponosili za to odpowiedzialność. Platforma Obywatelska w porozumieniu z PSL i SLD przygotowała ustawę, która właśnie by sytuację w mediach publicznych leczyła i uzdrawiała i w związku z tym pozostaje tylko apel do pana prezydenta żeby tą ustawę jednak podpisał, wtedy zakończy się ten spektakl. Monika Olejnik: : No pan prezydent nie podpisze tej ustawy, przeciwko tej ustawie jest nawet przecież Sojusz Lewicy Demokratycznej, w takiej formie, w jakiej ona w tej chwili jest, więc co miałoby skłonić pana prezydenta, a będzie o tym rozmawiał premier Donald Tusk dzisiaj z panem prezydentem żeby podpisał ustawę? Paweł Graś: : Nie, pan premier będzie dzisiaj przekonywał pana prezydenta żeby poparł takie rozwiązania, jeśli chodzi o przyszłoroczny budżet, które uchronią Polaków przed podwyżką podatków. Monika Olejnik: : Czyli jakie? Paweł Graś: : Będzie gorąco zachęcał pana prezydenta do tego żeby przyjął i akceptował propozycje rządu, które pozwolą na utrzymanie budżetu i ratowanie budżetu, jednocześnie nie przerzucając ciężaru kryzysu na barki obywateli. Monika Olejnik: : Czyli jakie rozwiązania? Paweł Graś: : Czyli żeby nie podnosić podatków, akcyzy, ani innych tego typu obciążeń. Monika Olejnik: : Ale ta rozmowa jest chyba bezprzedmiotowa, ponieważ pan prezydent stoi na stanowisku, że nie należy podnosić podatki, więc do czego chce przekonać premier Donald Tusk prezydenta? Paweł Graś: : Do przyjęcia takich rozwiązań, które… Monika Olejnik: : Ale jakich, właśnie? Paweł Graś: : Pani redaktor, ponieważ pan premier jest umówiony z panem prezydentem, więc ja nie mogę teraz pani powiedzieć, co będzie pan premier proponował panu prezydentowi, gdyż on sam powie mu to w trakcie spotkania o 11.45. Monika Olejnik: : Rozumiem, ale - rozumiem, że premier jest przeciwko podniesieniu VAT, tak, przeciwko podniesienia VAT. Paweł Graś: : Nie, ja powiem tak, miałem okazję kilkakrotnie ostatnio uczestniczyć w rozmowach pana premiera z urzędnikami, ekspertami od prawa budżetowego, od polityki fiskalnej, pieniężnej i pan premier jest zdecydowanie przeciwnikiem takiego prostego, urzędniczego myślenia – skoro mamy problem no to trzeba coś podwyższyć, albo taki, albo inny. Monika Olejnik: : Ale to są urzędnicy pana premiera, nie prezydenta, więc to wszystko… Paweł Graś: : … albo taki, albo inny podatek. Monika Olejnik: : Ja wiem, ale to wszystko w rękach premiera Tuska. Paweł Graś: : W związku z tym pan premier dokładnie zmusił i zmusza, i będzie zmuszał swoich urzędników do szukania innych sposobów na walkę z kryzysem i na wpływy budżetowe, niż podnoszenie podatków i do tych innych sposobów będzie przekonywał pana prezydenta. Monika Olejnik: : Ale z jakich innych, to nie wiadomo, jakich innych. Paweł Graś: : 11.45, albo chwilę później. Monika Olejnik: : 11.45, no dobrze. W każdym razie, wracając do telewizji to Polskie Stronnictwo Ludowe jest zaskoczone sytuacją taką, że wprowadzony jest kurator, wicepremier Pawlak nie by zadowolony, widziałam wczoraj jego minę. Paweł Graś: : No to była decyzja, to była decyzja ministra skarbu. To minister skarbu odpowiada za, jest właścicielem spółki, więc to on dokonuje kroków. Monika Olejnik: : W wyniku wojny ministra skarbu i ministra finansów posadę stracił prezes Pruski, szef największego banku PKO BP, z udziałem Skarbu Państwa. Paweł Graś: : Pani redaktor, nie chciałbym tu komentować spraw personalnych, zwłaszcza dotyczących polskiej bankowości. Nie wiem czy odbyła się jakaś wojna między ministrami, moim zdaniem się nie odbyła. Monika Olejnik: : No wiadomo, minister finansów chciał żeby dywidenda była wypłacana, minister Grad nie chciał żeby dywidenda była wypłacana. Paweł Graś: : W tej sprawie udało się znaleźć kompromis, dywidenda została podzielona, będzie wypłacona częściowo, natomiast pan minister Grad doszedł widocznie do wniosku, że zmiany takie, które i w radzie nadzorczej i na stanowisku prezesa są konieczne, które dawałyby spójność polityki i doprowadziłyby do takiej polityki, że nie ma aż takich rozbieżności między radą nadzorczą a zarządem. Monika Olejnik: : A będzie nowy szef NFZ, bo obecny mówi, że potrzebne jest podniesienie składki zdrowotnej, co zdumiało pana premiera. Paweł Graś: : Rzeczywiście, to zdumiało pana premiera, będzie oczekiwał na pewno od szefa NFZ wyjaśnień w tej sprawie, pan premier nie przewiduje podwyższenia składki. Monika Olejnik: : A dwa lata temu, rok temu, jak były protesty to powiedział, że jest za, wczoraj przypomniała telewizja publiczna słowa pana premiera, jak było spotkanie, pamięta pan, białe protesty były i pan premier powiedział, że nie wyklucza podniesienia składki zdrowotnej. Paweł Graś: : Gdyby nie udało się znaleźć innych sposobów finansowania i gdyby rzeczywiście sytuacja była krytyczna, ale w międzyczasie został uruchomiony program dla szpitali, przekształcania szpitali i w związku z tym zrobimy wszystko żeby służbę zdrowia finansować, bez konieczności podnoszenia składki. Monika Olejnik: : No to skąd takie słowa ze strony szefa NFZ. Paweł Graś: : A to na pewno go pan premier o to zapyta, być może osobiście, albo poprosi o tę uprzejmość panią minister zdrowia. Monika Olejnik: : Nie zamierza pan się podać do dymisji? Paweł Graś: : Nie zamierzam się podać do dymisji, jeśli tak zdecyduje pan premier to oczywiście zrobię to, co będzie uważał za stosowne. Monika Olejnik: : Dziękuję, gościem Radia ZET był Paweł Graś, rzecznik rządu, dziękuje Monika Olejnik Paweł Graś: : Dziękuję. TAGI: rząd, rzecznik, graś, niemcy